231

Uwagi o przedawnieniu. Część III. Czy można się zrzec zarzutu przedawnienia…?

Powrót do spisu Można. Powiedzmy jednak od razu- zrzeczenie się zarzutu przedawnienia nie jest instytucją zbyt popularną w praktyce, bowiem (abstrahując już nawet od tego, że mało kto wie, poza prawnikami, że ona w ogóle istnieje 😉 ) po pierwsze: ten sam skutek co poprzez zrzeczenie się wspomnianego zarzutu, można osiągnąć nie podnosząc po prostu zarzutu przedawnienia w procesie (o zarzucie przedawnienia pisałam więcej TUTAJ), a po drugie: powiedzmy szczerze, mało kto, jeżeli wie, że służy mu w danej sprawie zarzut przedawnienia, nie mając innych możliwości obrony, nie decyduje się go podnieść. Przyznam, że jeszcze nigdy nie spotkałam się z taką sytuacją… 😉

Czasami wprawdzie stronie pozwanej może przysługiwać zarzut dalej idący, np. zarzut nieistnienia roszczenia czy zarzut spełnienia świadczenia, jednakże -w mojej ocenie – nawet w takiej sytuacji nie ma sensu zrzekać się przysługującego nam zarzutu przedawnienia…!

Po co zatem w ogóle wprowadzono taką instytucję?

Osobiście nie dostrzegam większego jej sensu 😉 Praktyczne jej zastosowanie, jakie przychodzi mi na myśl, może pojawić się w szczególności w treści jakiejś ugody, gdy strony czynią sobie wzajemnie ustępstwa by dojść do wspólnych ustaleń. I – dla przykładu – właśnie jednym z elementów takiej ugody może być oświadczenie odnoszące się do zrzeczenia się uprawnienia do podniesienia zarzutu przedawnienia.

O czym trzeba pamiętać?

  1. Zrzeczenie się zarzutu przedawnienia jest czynnością nieodwołalną. Nie można zatem się z niej później ot tak wycofać – chyba że zgodzi się na to druga strona…
  2. Zrzec się zarzutu przedawnienia można dopiero po upływie terminu przedawnienia. Jeżeli zrobimy to przed upływem tego terminu, takie zrzeczenie nie będzie miało żadnej mocy prawnej – będzie po prostu nieważne.

Podsumowując, jeżeli nie jesteśmy jakoś „zmuszeni” przez okoliczności, nie oddawajmy broni przed rozpoczęciem walki 😉

Zobacz także:

Pokaż komentarze

3 komentarze

  1. Markus 10 kwietnia 2015
  2. Krzysztof 13 kwietnia 2015
  3. Robert 3 kwietnia 2017

Pozostaw komentarz