Czy za sprzeciw lub zarzuty trzeba zapłacić?

Różnica pomiędzy sprzeciwem a zarzutami od nakazu zapłaty na tym w szczególności polega, że od pierwszego z pism nie jest, a od drugiego jest pobierana opłata sądowa.

Kiedy sprzeciw a kiedy zarzuty?

Podam dla przypomnienia, że sprzeciw pojawia się w postępowaniu upominawczym bądź w tzw. EPU (elektronicznym postępowaniu upominawczym), natomiast zarzuty pojawiają się w postępowaniu nakazowym.

Teraz ktoś mógłby zadać pytanie – ale skąd mam wiedzieć, czy wnoszę sprzeciw czy zarzuty i czy w związku z tym powinienem zapłacić…? Otóż Drogi Czytelniku, o tym, czy w danej sprawie przysługują Tobie zarzuty czy sprzeciw dowiadujesz się z treści samego nakazu zapłaty – trzeba tylko uważnie czytać nakaz 🙂 (była o tym zresztą mowa TUTAJ).

Ile trzeba zapłacić?

Przechodząc do meritum – jaka jest opłata sądowa należna przy wnoszeniu zarzutów? Jest to ¾ części opłaty. Opłata zaś w sprawach o roszczenia pieniężne jest opłatą stosunkową, liczoną od wartości przedmiotu sporu i wynosi 5% tej wartości. Oznacza to, że pozwany przy wnoszeniu zarzutów od nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym obowiązany jest uiścić ¾ z tych 5%, (czyli 3/80, czyli 3,75%). Pamiętać przy tym trzeba, że wyliczoną kwotę zaokrąglamy do pełnych złotych, a – dodatkowo- opłata sądowa nie może być nigdy niższa aniżeli 30 zł.

Przykład

Na koniec –przykład! Powód (wierzyciel) pozywa nas o 20.258 zł (wartość przedmiotu sporu) i uzyskuje w postępowaniu nakazowym nakaz zapłaty, ale my (dłużnik, pozwany) uważamy, że ta kwota jest wierzycielowi nienależna i chcemy nakaz ten w całości zaskarżyć. Gdy obliczymy opłatę sądową, mnożymy więc 20.258 zł razy 3,75% (3/80) i otrzymujemy 759,675 zł. Co dalej? Zaokrąglamy do pełnych złotych! Otrzymujemy dzięki temu kwotę: 760 zł. Jest to należna opłata sądowa od zarzutów w w/w sprawie.