208

Kilka słów o terminie do zaskarżenia nakazu zapłaty

Tak jak już wspominałam we wcześniejszych wpisach, sąd podaje nam zawsze – i to w samej treści nakazu zapłaty- termin, w którym (jeżeli uważamy to za podstawne) powinniśmy ten nakaz zaskarżyć. Termin, o którym mowa, to 2 tygodnie.

Lepiej nie zwlekać…

Może się komuś teraz wydawać, że to sporo czasu, ale zaręczam, że często w praktyce okazuje się, że nie, ponieważ przykładowo: musimy wyszukać dokumenty sprzed lat (a np. przeprowadzaliśmy się w międzyczasie kilka razy i teraz nie wiemy gdzie się znajdują…), albo trzeba po nie gdzieś pojechać (jeżeli w obrębie naszego miejsca zamieszkania, to powinniśmy sobie poradzić, gorzej, gdy trzeba się udać w dłuższą podróż), albo musimy ustalić adres potencjalnego świadka, którego zeznania są nam potrzebne w sprawie…

Jak liczymy termin do zaskarżenia nakazu zapłaty?

Jak należy liczyć te 2 tygodnie? Otóż często pojawia się w praktyce to pytanie i nie jeden już raz widziałam  zdziwienie na twarzach moich klientów, gdy dowiadywali się, że trzeba uwzględnić również soboty i niedziele oraz wszystkie przypadające w międzyczasie święta!

Zapamiętajcie! Termin do zaskarżenia nakazu zapłaty kończy się z upływem tego dnia, który nazwą odpowiada początkowemu dniowi terminu. Oznacza to, że jeżeli otrzymamy pismo w poniedziałek, to ostatnim dniem na wniesienie sprzeciwu (zarzutów) będzie też poniedziałek (nie ten najbliższy, ale jeszcze kolejny, rzecz jasna;) i nie ma znaczenia to, że np. w międzyczasie w rzeczywistości „wypada” nam kilka dni, ponieważ są akurat święta a poczta oraz sądy i inne urzędy są pozamykane…Dlatego zawsze doradzam – jeżeli nie dzieje się coś naprawdę nadzwyczajnego, co miałoby nam uniemożliwić natychmiastową reakcję, nie zwlekajmy i zacznijmy działać możliwie jak najszybciej. Mówię tutaj również o skontaktowaniu się z prawnikiem:-)

Skoro mowa o „upływie” dnia, to spieszę wyjaśnić, że chodzi o koniec dnia, czyli godzinę 23:59:59. Ale jest jeszcze ważna informacja uzupełniająca- jeżeli zdarzy się np. że tenże (wspomniany wyżej) poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy (ustawowo), bo przykładowo będzie to „lany poniedziałek”, to termin końcowy przesunie się nam na następny dzień.

Oczywiście nie mylcie dni wolnych ustawowo od pracy z Waszymi dniami wolnymi w pracy! To się może czasem nie pokrywać, np. gdy zarabiacie na podstawie umowy zlecenia i w Święta Wielkiej Nocy pracujecie…

Dzień ustawowo wolny od pracy

To,  jaki dzień jest ustawowo wolnym od pracy reguluje Ustawa o dniach wolnych od pracy, pochodząca z (uwaga!) 1951 roku. Ustawa ta była kilka razy nowelizowana i obecnie ustanawia następujące dni wolne od pracy:

  • 1 stycznia – Nowy Rok,
  • 6 stycznia – Święto Trzech Króli,
  • pierwszy dzień Wielkiej Nocy,
  • drugi dzień Wielkiej Nocy,
  • 1 maja – Święto Państwowe,
  • 3 maja – Święto Narodowe Trzeciego Maja,
  • pierwszy dzień Zielonych Świątek,
  • dzień Bożego Ciała,
  • 15 sierpnia – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny,
  • 1 listopada – Wszystkich Świętych,
  • 11 listopada – Narodowe Święto Niepodległości,
  • 25 grudnia – pierwszy dzień Bożego Narodzenia,
  • 26 grudnia – drugi dzień Bożego Narodzenia;
  • niedziele.

Jest to katalog zamknięty, co oznacza, że dopóki nie dojdzie do zmian w prawie, tylko i wyłącznie wyżej wymienione dni są dniami wolnymi od pracy ustawowo.

Pokaż komentarze

2 komentarze

  1. Wiesław O. 9 lutego 2015
  2. Jaca 11 lutego 2015

Pozostaw komentarz