648

Nakaz zapłaty a wyrok zaoczny

Czy nakaz zapłaty to jakiś rodzaj wyroku zaocznego? Uważni czytelnicy tego bloga domyślają się zapewne, że nie 😉 I mają rację! Nie można zamiennie używać tych pojęć- bynajmniej nie są one tożsame!

Nakaz zapłaty i wyrok zaoczny to dwa różne/inne rodzaje orzeczeń, wydawane przy spełnieniu różnych/innych przesłanek.

Wyroki zaoczone są wydawane wówczas, gdy:

  • pozwany albo nie stawi się na posiedzenie wyznaczone na rozprawę albo stawi się, ale nie bierze udziału w rozprawie (np. siedzi sobie i nic nie mówi 😉 ),

a przy tym:

  • nie złoży w sprawie wyjaśnień (ani pisemnie ani ustnie)

oraz:

  • nie zażąda przeprowadzenia rozprawy w czasie jego nieobecności.

Nakaz zapłaty

Zgodnie z tym, co już wiecie – w przypadku nakazów zapłaty sąd wydaje je bez rozprawy, na posiedzeniu niejawnym. Sąd nie podejmuje zatem decyzji o tym, czy wydać nakaz zapłaty czy też nie w oparciu o uczestnictwo w rozprawie i zaangażowanie pozwanego w obronę swoich praw. Nakaz jest wydawany przecież bez jego udziału i dowiaduje się o nim dopiero na etapie, gdy orzeczenie to już zapadło 😉 Dla przypomnienia– zajrzyjcie TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ.

Dlaczego wyroki zaoczne są mylone z nakazami zapłaty?

Częste (przynajmniej ja się wiele razy z tym spotkałam) nazywanie nakazów zapłaty (wyrokami) zaocznymi wynika zapewne stąd, że takie określenie podsuwa wyobraźnia – skoro nakaz zapłaty wydawany jest bez rozprawy, to wielu osobom przychodzi na myśl określenie, że odbywa się to >zaocznie<. A jednak terminologia prawna jest inna 🙂  I warto być tego świadomym, zwłaszcza, że jest baaaaardzo dużo różnic pomiędzy orzeczeniem zwanym nakaz zapłaty a orzeczeniem zwanym wyrok zaoczny. Dotyczy to m.in.: sposobu zaskarżania, skutków zaskarżenia, prawomocności, wykonalności.

O wyrokach zaocznych będę musiała Wam więcej napisać, bo to bardzo ciekawa tematyka…! Plus trzeba uważać na pewne „pułapki” prawne, które się czają za tymi wyrokami 😉 Będziemy jeszcze rozwijać to zagadnienie!

A tymczasem – zapraszam do zapisywania się do NEWSLETTERA! Wystarczy podać swój e-mail, a następnie kliknąć w link, który przyjdzie na wskazany adres 🙂 .

Pokaż komentarze

Jeden komentarz

  1. Słowak 22 lipca 2015

Pozostaw komentarz