Uwagi o przedawnieniu. Część V. Spełnienie przedawnionego roszczenia.

Powrót do spisu Co się wydarzy, gdy dłużnik spełni świadczenie, które wynika z roszczenia już przedawnionego…?

Takie sytuacje wcale do rzadkich nie należą a ich przyczyną jest np. brak wiedzy dłużnika co do terminu przedawnienia roszczenia, nieprawidłowe obliczenie terminu przedawnienia, albo nawet brak (w ogóle) świadomości co do tego, że istnieje „takie coś” jak przedawnienie…

W każdej z tych przykładowych sytuacji dłużnik „narażony jest” na zaspokojenie roszczenia, którego – zgodnie z prawem – wcale zaspokajać nie musiał…

I co wówczas- czy może się domagać zwrotu zapłaconych kwot…?

NIE. Nie może.

Dlaczego?

Ponieważ dane zobowiązanie (trzymając się ściśle tematyki bloga- pieniężne), pomimo upływu terminu przedawnienia, nadal istnieje, a jedyne co różni je od innych (tj. nieprzedawnionych) zobowiązań to to, że nie można „zmusić” dłużnika przy udziale władzy państwowej (czyli zasądzić, wyegzekwować) do jego wykonania! Była o tym zresztą mowa już TUTAJ. Co więcej – nawet, jeżeli w procesie o zapłatę dłużnik podniesie zarzut przedawnienia, a następnie z jakichś względów (choćby w przypływie dobrego humoru 😉 ) zaspokoi przedawnione roszczenie (zapłaci), to również i w takiej sytuacji nie może żądać zwrotu pieniędzy od wierzyciela! To znaczy – żądać sobie może (w sensie: pozywać), ale nie ma szans na wygraną…

Zobacz także:

    1. Marta 21 kwietnia 2015

    Dodaj swój komentarz